• Wpisów: 158
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 10:48
  • Licznik odwiedzin: 69 504 / 2673 dni
 
szykiistyl
 
Za każdym razem po zakupach do portfela trafiały drobne ,,one penny ,  two penny  " liczba rosła , miejsca brakowało :D zorganizowaliśmy to tak że wszystkie takie typu drobne wrzucamy do porcelanowej misy :) po 8 miesiącach misa pełna ..waży trzy kilogramy ^^ o nieee kto ma czas obejść do swojego banku po woreczki liczyć segregować a potem czekać na ,,drobną wypłatę ,, na konto . Jest to nie wygodne . Często chodzimy do Morisson` a gdzie robi się jakieś większe zakupy a przecież przy kasach znajduje się taka *counting machine* która wymienia drobniaki na voucher który oddajemy w kasie a za to pani wypłaca nam grube papiery :D wrzucamy za jednym zamachem pełną michę co prawda hałasu co nie miara a klienci w zasięgu 10 metrów odwracają się w naszą stronę :D szczery śmiech to wywołuje ;p licznik się kręci a my czekamy ^^ 20 funtów 20 pików nabiło z czego maszyna czarżuje sobie za to 9 % z każdego wymienionego funta .Po oddaniu voucher`a do kieszeni trafiają pieniądze które które z nieukrywaną radością wydajemy . P. kupuje gniazdko z 24 H timerem gdzie przy określonych porach zaświeci się nam lampka lub podgrzewacz powietrza :) mnie zaś nic nie chciało ucieszyć jak tylko słodkie ;p pyzy z bitą śmietaną i malinami oraz lody :)  
coin1.jpg.jpg


IMAG1092.jpg

nagrywane z pod rękawa a w dodatku położona dłoń na głośniczku ;p lepsze to niż nic :D ^^

  •  
  • Pozostało 1000 znaków